Z wizytą u …

Z wizytą u …

Z wizytą u …”Jego Cesarskiej Mości” w Muzeum w Rozwadowie

Czy Chiny kojarzą się dzisiaj z piękną kulturą, tradycją i zwyczajami? Czy Chińczycy kojarzą się nam z ludźmi o niesamowitej inteligencji? Niestety … zapewne NIE. Najczęściej Chiny, lub określenie „chińskie” to dla wielu współczesnych ludzi,  tania podróbka, bubel czy tandeta. Jednak  czy kraj ten i jego kultura zasługują na takie miano?

Otóż NIE!

Dowiedziała się o tym klasa prawników z 2 B LO, która w czwartek wyszła na lekcję muzealną pt. „Chińska terakotowa armia” do Muzeum w Rozwadowie. Na wystawę zostały sprowadzone repliki  słynnej terakotowej armii – figur naturalnej wielkości, wykonanych z terakoty (wypalonej gliny), przedstawiających żołnierzy, oficerów i konie znajdujących się w grobowcu pierwszego chińskiego cesarza Qin Shi. Lekcję poprowadził fantastyczny ( jak zawsze)  p. Marek Wiatrowicz, który wyjaśnił, że Chiny i jego mieszkańcy to wspaniała mieszanka niesamowitej kultury, obyczajów i wartości jakże innych od „naszych” europejskich. Prowadzący przypomniał również o wspaniałych  wynalazkach chińskich, zwyczaju picia, parzenia i rodzajach herbaty (okazało się że podstawowych gatunków jest aż 6!). A poza tym podjął próbę nauczenia nas języka chińskiego, a właściwiej jego dialektu-mandaryńskiego.

Sam Cesarz, a właściwie pamięć o nim – tak jak sobie wymarzył za życia – okazała się być nieśmiertelna mimo, że datę jego śmierci datuje się na  210 r. p.n.e